dzisiaj chcę napisać parę słów o tartach z Yankee Candle. Na zamówienie z swiatzapachow.pl czekałam dwa tygodnie ponieważ mieli braki w asortymencie, ale się doczekałam :) Od razu po rozpakowaniu paczki wzięłam w rękę kominek i wybrałam pierwszy zapach. Padło na "Christmas Cookie", wosk pięknie pachniał w opakowaniu, dosłownie jak maślano-waniliowe herbatniki :) Mmmm...smakowity zamach :)
Niestety moje euforia nie trwała zbyt długo :( Wosk po "odpaleniu" zaczął pachnieć po prostu wanilią :( Jakbym zapaliła zwykły podgrzewacz waniliowy z biedronki, cała reszta gama zapachów znikła :( Strasznie się zawiodłam :(
Ten mały kawałek odpaliłam dwa razy. Za trzecim razem całkiem stracił swój zapach.
Pozdrawiam Was serdecznie i czekam na wasze opinie :)
Buźka :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz