Witam, pierwszy post i pierwsza recenzja :) Dzisiaj przychodzę do Was z kremikiem od Dior'a. Zacznijmy może najpierw od tego co mówi nam producent :)
Mianowicie:
- kremik zawiera nawilżające serum przeciwstarzeniowe, aby opóźniać pierwsze oznaki starzenia się skóry
- jest to produkt dla młodych kobiet między 25 a 30 rokiem życia z odwodnioną skórą, które chcą zachować młody wygląd
Składniki aktywne:
Jisten z Uzbekistanu - optymalizuje przepływ wody na powierzchni oraz w głębi skóry.
Czarna róża z Francji - Wzmacnia naturalne mechanizmy obronne skóry przeciwko wolnym rodnikom.
Centella z Madagaskaru - Pobudza wytwarzanie kolagenu.
Moja opinia :)
Krem jest bardzo przyjemny na skórze, nawilża choć nie jest to, aż tak intensywne nawilżenie jakiego się spodziewałam (posiadam cerę suchą). Szybko się wchłania, wygładza, idealny pod makijaż. Nie działa jakiś większych cudów, nie poczułam się jakoś wyjątkowo luksusowo mając to "cudo" za ok.260 zł na twarzy :) Dla mnie jest on na równi z wieloma innymi i przede wszystkim TAŃSZYMI kremo-żelami do buzi :)
Ps: Do dziś gryzę się w język za ten zakup ;)
Pozdrawiam
Ewa :)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz